W końcu lipca 1944 roku wyjechał do Krakowa, a pod koniec sierpnia powrócił na Mazowsze i w Pruszkowie zgłosił do niemieckiej policji kryminalnej, wówczas należącej strukturalnie do Gestapo. Jako członek Kripo zajmował się tropieniem ukrywających się Żydów oraz brał udział w egzekucjach. Po wojnie utrzymywał, że służba w niemieckiej policji została mu nakazana przez przełożonych z Armii Krajowej, którzy chcieli go wykorzystać jako źródło informacji o niemieckich jednostkach wojskowych, jednak brak ku temu dokumentów. Gdy odnalazł po kilku miesiącach zaginioną w powstaniu warszawskim rodzinę, zdezerterował z Kripo i przeniósł się do Łodzi.

Przed nadejściem Armii Czerwonej wyjechał w 1945 roku do Włoch, gdzie wstąpił do 2 Korpusu Polskiego i w stopniu podporucznika służył w 3 Dywizji Strzelców Karpackich. W II Korpusie miał rzekomo przejść kurs dla oficerów informacji i propagandy i podjąć współpracę z wywiadem brytyjskim. Przebywając we Włoszech, usiłował też ściągnąć do siebie pozostałą w Polsce żonę. Kiedy jej przyjazd okazał się niemożliwy, Lercel podjął współpracę z podległą rządowi lubelskiemu Misją Wojskową, co zostało jednak wykryte przez kontrwywiad 2 Korpusu Polskiego. Po dekonspiracji wyjechał do Polski. Został tajnym współpracownikiem Głównego Zarządu Informacji.