Trzymał wówczas w rękach transparent z napisem Wielki październik uczynił nas niewolnikami i biało-czerwono-białą flagę Białorusi, uszytą przez jego matkę z prześcieradła i zerwanej wcześniej flagi Białoruskiej SRR.
W 1994 roku ukończył Instytut Wiedzy Współczesnej w Mińsku ze specjalnością „ekonomia”. Pracował w przedsiębiorstwie obróbki drewna „Pinskdreu” w Pińsku i w . Od połowy lat 90. pracował jako dziennikarz, pisząc dla niezależnych czasopism Białorusi. Od 1997 roku był korespondentem Radia Swaboda w Pińsku i w obwodzie brzeskim. Pełnił funkcję redaktora naczelnego lokalnej pińskiej gazety. W 2001 roku napisał w niej artykuł na temat, jego zdaniem, planowanych przez władze fałszerstw w trakcie wyborów prezydenckich. Został aresztowany i tydzień znajdował się w więzieniu w Pińsku. Kontaktowali się z nim funkcjonariusze białoruskiego KGB, rozpoczęto przeciwko niemu sprawę karną. W tym samym roku Alaksiej Dzikawicki podjął decyzję o wyjeździe wraz z rodziną do Polski. Wkrótce potem jego nazwisko znalazło się na liście poszukiwanych przez wymiar sprawiedliwości Białorusi.