W razie braku dopływu prądu, wieżyczka mogła być obsługiwana ręcznie, siłą mięśni.

W trakcie pierwszych testów w Halifaksie wieżyczka sprawiała wiele problemów; powodowała poważne wibracje przedniej części kadłuba, kiedy była zwrócona w bok pilot miał poważne trudności z kontrolowanie samolotu, a z powodu oporów powietrza, po jej przesunięciu w bok nie można było jej ponownie ustawić w pozycji centralnej. Problemy próbowano usunąć poprzez szereg modyfikacji, ostatecznie zdecydowano się na zamontowanie klap kompensacyjnych, które automatycznie wysuwały się po przekręceniu wieżyczki w jedną stronę. Wprowadzenie klap zredukowało większość problemów, ale piloci Halifaksów nadal musieli radzić sobie z problemem utrzymania kierunku przy użyciu wieżyczki.

Sama wieżyczka nie była często używana w lotach bojowych, jej główna zaleta polegała na tym, że powstrzymywała ataki myśliwców nieprzyjaciela od fronu.

Mark II thumb|Górna wieżyczka w Hudsonie Zamówione w 1938 Hudsony miały być dostarczone nieuzbrojone i zakłady Boulton Paul zostały poproszone o zaprojektowanie wieżyczki grzbietowej dla tego samolotu.