Po wybuchu II wojny światowej ewakuował pociągiem 60 dzieci nie odebranych przez rodziców, personel i część mienia szpitalnego. Najpierw w Buczaczu, a potem w Kołomyi za zgodą władz radzieckich urządził sanatorium dla dzieci chorych na gruźlicę. W latach 1940–1941 organizował sanatorium w Mikuliczynie. Od 1941 pracował we Lwowie, a od 1943 r. w sanatorium w Hołosku.

Po tułaczce wojennej jesienią 1945 powrócił do Polski, zamieszkał w Katowicach i podjął pracę najpierw w Wydziale Zdrowia Urzędu Wojewódzkiego, a potem w Wojewódzkiej Przychodni Przeciwgruźliczej. W 1948 powrócił do Istebnej i zajął się rozbudową i unowocześnieniem sanatorium. Korzystając z darów szwajcarskich urządził nowoczesną salę operacyjną, zbudował pawilon dla chorych na gruźlicę kostną, doprowadził do wybudowania osiedla mieszkaniowego dla pracowników sanatorium. Był współzałożycielem liceum i technikum w sanatorium. Stworzonej przez siebie placówce oddał całą swoją wiedzę i energię. Był autorem wielu artykułów naukowych, w tym dotyczących leczenia gruźlicy.