Prezydent Republiki Francuskiej François Hollande wezwał w październiku 2012 do jak najszybszej interwencji przeciwko islamistom. Francja miała obawy, iż w północnym Mali jako bazie terrorystów w Afryce, mogą być przygotowywane zamachy, w tym także ataki na Europę. Terroryści po zajęciu północnego Mali podjęli próby nieudanych ataków na francuskie ambasady w Mali oraz Mauretanii. 12 października 2012 RB ONZ na podstawie VII rozdziału Karty Narodów Zjednoczonych dała afrykańskim liderom 45 dni na opracowanie planu interwencji w północnym Mali. 11 listopada 2012 przywódcy Wspólnoty Gospodarczej Państw Zachodnioafrykańskich zatwierdzili na spotkaniu w Abudży plan odbicia północnej części Mali z rąk rebeliantów za pomocą sił liczących 5500 żołnierzy kontyngentu interwencyjnego w tym 3300 z państw stowarzyszonych z ECOWAS.

Samo przygotowanie sił interwencyjnych przysparzało wiele problemów. Wyposażenie i wyszkolenie ewentualnego korpusu ekspedycyjnego trwało sporo czasu, do tego dochodziło przygotowanie operacji polegających na wytropieniu rebeliantów na ogromnych obszarach piaszczystego północnego Mali. Same przygotowywania planowane były na pięć miesięcy.