Opozycję do Dvoraka i Schlossera stanowił Strzygowski, który zajmując się sztuką bizantyjską, koptyjską i islamską, rozwinął teorie orientalne, upatrując we wpływie kultur wschodnich źródło degradacji sztuki rzymskiej, czym atakował wcześniejsze prace Riegla i Wickhoffa. Prace Strzygowskiego ujawniają jednak jego rasistowskie i pangermańskie nastawienie.
Po przejęciu władzy przez nazistów w Austrii, wielu historyków sztuki zostało zmuszonych do opuszczenia kraju. Wiedeńską szkołę zdominował Hans Sedlmayr, który odrzucał kontekstualizację sztuki, skupiając się niemal wyłącznie na wartościach estetycznych dzieła. Krytykowano go za skrajny formalizm oraz rasizm i aktywną przynależność do partii nazistowskiej. Po wojnie władzę nad instytutem historii sztuki przejął Karl Maria Swoboda, starający się pogodzić wcześniejsze teorie Shlossera i Strzygowskiego.