Kiedy zgodził się ostatecznie przyjąć purpurową szatę, która była znakiem najwyższego poziomu dostępnego dla mnicha, nie uczestniczył w ceremonii jej wręczania wysługując się zastępcą. Fundusze przeznaczone na celebrację jego promocji przeznaczył na remont klasztoruRichard Bryan McDaniel. Zen Masters of Japan. Str. 267, 268.
Gdy miał 61 lat wyznaczył na swojego głównego spadkobiercę Tangena Tōi oraz pozostawił mu prowadzenie klasztoru. Sam zamieszkał w małej pustelni Kyōhakui-in (Pusty Biały Dom). Napisał wtedy wiele ze swoich wierszy: Budda miał 80 000 mnichów Konfucjusz 3000 uczniów. Siedzę sam na pokrytym winoroślą kamieniu Patrząc jak przepływają przypadkowe chmury Inny wiersz towarzyszy jego rysunkowi powstałemu w tej pustelni: Pojawiłem się sam Umrę sam Pomiędzy tym Pozostaję sam nocą i dniem.
Ja, który przyszedłem w ten sposób Ja, który umrę w ten sposób Jestem tym samym ja żyjącym Samotnie w tej małej chatce.Richard Bryan McDaniel. Zen Masters of Japan. Str. 270