Jednak w efekcie ataków partyzanckich prowadzonych przez rebeliantów, w czerwcu 2014 armia i Hezbollah zdecydowali się podjąć kolejną fazę operacji w Górach Kalamun, która koncentrowała się na pograniczu libańsko-syryjskim.
Tło Góry Kalamun (część Antylibanu) stanowiły strategiczny punkt na wojennej mapie Syrii z uwagi, iż przecinają się tam drogi z Damaszku do Himsu (autostrada M5) oraz do libańskiego miasta Arsal, zamieszkiwanego przez sunnitów i uchodźców z Syrii. W związku z tym, z tego miasta przemycano wsparcie militarne dla opozycyjnych bojówek. Dlatego syryjska armia, czynnie wspierana przez libański Hezbollah, próbowała przeciąć kluczowe arterie.
Sztuka ta udała się lojalistom już w trakcie bitwy pod Al-Kusajr, leżącego kilkadziesiąt kilometrów na północ od Gór Kalamun. Bitwa trwająca od 10 kwietnia 2013 do 5 czerwca 2013, odcięła rebeliantom dostęp do alawickich terenów nad Morzem Śródziemnym. Kluczową rolę podczas tamtejszych walk odegrał Hezbollah.
W Górach Kalamun do sporadycznych starć między Siłami Zbrojnymi Syrii a rebeliantami dochodziło już latem 2013, kiedy to ugrupowania Ahrar asz-Szam, Dżajsz al-Islam i Liwa at-Tauhid atakowały bazy i składowiska broni należące do armii rządowej, m.in.