Po wybuchy wybuchu pierwszej wojny światowej 31 lipca .1914 roku starszy szeregowy Mazany został zmobilizowany i wcielony do 140. Pułku Piechoty w Inowrocławiu jako sekcyjny. Wraz z pułkiem udał się na front zachodni (Francja, Belgia). Został ciężko ranny 4 października 1914 r i przez rok przebywał na leczeniu w szpitalu w Berlinie., a następnie do 17 marca 1916 r. w baonie zapasowym 140. PP w Inowrocławiu, z którego został zwolniony jako trwale niezdolny do służby wojskowej. Za służbę w czasie wojny przyznano mu Krzyż Żelazny II klasy. Jako inwalida wojenny powrócił do rodziny mieszkającej wówczas w Barcinie oraz ponownie do pracy w zakładach wapienniczych na stanowisko magazyniera materiałów pędnych, gdzie pracował do 2 stycznia 1919 roku.
W okresie tym był współorganizatorem i aktywnym członkiem barcińskiego Sokoła. W latach 1916-1918 działał w zarządzie tego stowarzyszenia jako jego prezes. Od listopada 1918 brał czynny udział w tajnej organizacji w Barcinie, gromadzącej broń i amunicję od powracających z frontu, zdemobilizowanych żołnierzy oraz prowadzącej ćwiczenia wojskowe w lasach krotoszyńskich.