Kontrowersje Niemieckie preselekcje Ich Troje Jeszcze przed ogłoszeniem wyników polskich eliminacji pojawiły się zarzuty skierowane w stosunku do zespołu Ich Troje, jakoby bardziej zależało im na reprezentowaniu Niemiec w Konkursie Piosenki Eurowizji. 7 marca zespół (pod skróconą nazwą Troje) wystąpił w Kilonii w niemieckich selekcjach do Eurowizji 2003 z utworem „Liebe Macht Spaß”, z którym zajął ostatecznie szóste miejsce. Do awansu do ścisłego finału zabrakło grupie ok. 2 tys. głosów. Michał Wiśniewski stwierdził, że „w Niemczech walczyli o to, by 24 maja w Rydze usłyszeć: Od Niemiec dla Polski 12 punktów!”. Wcześniej przyznał: Niemcy chcą naszego występu. Nie wiemy, czy Polska chce mieć nas za reprezentanta.

Błędny system zliczania głosów Podczas odczytywania oficjalnych wyników Artur Orzech ogłosił, iż oddano niemal 35 tys. smsów. Po finale ujawniono, że zawiódł system komputerowy zliczający głosy obsługiwany przez firmę Matrix, ponieważ nie był on przygotowany do otrzymania dużej liczby sms-ów. Producenci zdecydowali więc, że ogłoszone zostaną cząstkowe wyniki na podstawie głosów, które spłynęły w czasie transmisji konkursu. Rzekoma liczba 35 tys. przybyłych głosów była jednak zawyżona, a podczas transmisji oddano w rzeczywistości 27 049 sms-ów. Pierwsze miejsce zajął zespół Ich Troje (13 249 głosów, ok.