I tak powtarzają się schematy działania przenoszone z pokolenia na pokolenie.
Gordon wyodrębnił „typową dwunastkę” - zbiór typowych reakcji rodziców na problematyczne zachowania dzieci oraz na dziecko borykające się z własnym problemem:
rozkazywanie, komenderowanie, zarządzanie upominanie, grożenie, ostrzeganie moralizowanie, perswadowanie, wygłaszanie kazań dyktowanie rozwiązań, doradzanie wyrzuty, pouczanie krytykowanie, osądzanie, obwinianie chwalenie, aprobata ośmieszanie, zawstydzanie analizowanie, diagnozowanie współczucie, pocieszanie wypytywanie, badanie odwracanie uwagi, rozweselanie, zabawianie.
Według Gordona powyższe reakcje prowadzą tylko do tego, że dziecko przestaje rozmawiać, czuje się bezwartościowe, niezaradne, poniżone. Nie czuje niezbędnej mu do właściwego funkcjonowania akceptacji.
Mit konsekwencji Rodzice akceptują niektóre zachowania dziecka, a niektóre dezaprobują. Zakres akceptacji zależy od osobowości rodzica, postaw dziecka, a także od aktualnej sytuacji - stresu, choroby, zmęczenia bądź ich braku. Zachowanie człowieka zależy od bardzo wielu okoliczności. Nie ma dwóch identycznych sytuacji, a co za tym idzie nie istnieją szablony zachowań, czy reakcji.