dotyczące wzrostu rejestracji danych i tego, jak może to potencjalnie naruszać prywatność osobistą w społeczeństwie, zostały uznane za nowatorskie poglądy w tamtym czasie.
Pojęcia synopticon użył również Zygmunt Bauman w książce pt. GlobalizacjaZygmunt Bauman, Globalizacja. I co z tego dla ludzi wynika, przełożyła Ewa Klekot, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2000., zwracająć uwagę, że synopticon nie wymaga stosowania przymusu – on kusi ludzi, by oglądali. Natomiast nieliczni, których się ogląda, podlegają starannej selekcji. Ludzie globalni są w zasięgu wzroku, a jednocześnie niedostępni, wzniośli, lecz należący do tego świata. Stojąc nieskończenie wysoko, stanowią świetlany przykład, za którym ci gorsi mogą podążać lub przynajmniej marzyć, że go naśladują. Przypisy
Kategoria:Globalizacja Kategoria:Filozofia społeczna i polityczna