Podobnie uważa angielski historyk Ronald Hutton, który sugeruje, że krwawy orzeł jest jedynie chrześcijańskim mitem, wynikającym z błędnej interpretacji starych poematów. W dawnych skandynawskich tekstach używano bowiem innej składni, co najpewniej doprowadziło do niewłaściwej interpretacji tekstów, które były później przez wieki powielane i upiększane. Ponadto ludzie, którzy mieli być ofiarami krwawego orła, prawdopodobnie zginęli w inny sposób, gdyż np. XII-wieczna kronika Cogadh Gaedhel re Gallaibh podaje, że irlandzki król Maelgualai został zabity, gdy „jego plecy zostały złamane na kamieniu”. Nie ma natomiast żadnej wzmianki o krwawym orle. Nie odnaleziono również żadnych szkieletów, które nosiłyby ślady tego rodzaju śmierci.
Krwawy orzeł w kulturze Ten sposób egzekucji został wspomniany w powieści Sea-Kings in England angielskiego romantyka Edwin Atherstone'a. Już we wstępie czytelnik dowiaduje się, że król Ella zginął śmiercią jeszcze bardziej okrutną niż Ragnar Lodbrog. Szczegóły tortury zostają podane później.