W zasadzie prace przy budowie osiedla trwały aż do początku wojny.

Towarzystwo Budowy Domków Robotniczych Odpowiedzią łódzkiego kościoła na takie działania socjalistycznych władz miasta była inicjatywa budowy osiedla na Karolewie, ale w skali nieporównanie mniejszej, jak się wydawało bardziej dostosowanej do warunków miejscowych.

Bazą był pomysł bp. Wincentego Tymienieckiego (stąd popularna nazwa tego osiedla – „osiedle biskupie”) powołania niedochodowego Towarzystwa Budowy Domków Robotniczych, na bazie kapitału zakładowego w wysokości 500 000 zł, powstałego z wpłat łódzkich przedsiębiorstw, banków i osób prywatnych (po 1 zł od pracownika zatrudnionego w danym zakładzie pracy). Dywidendy oraz oprocentowanie kapitału Towarzystwa miały powiększać jego kapitał zakładowy.

Dla znaczącej obniżki kosztów budowy 2–rodzinne domki miały być budowane z żużlobetonu. Zaprojektował je Wiktor Gessler. Standardowy 2–rodzinny domek ma dwie izby i kuchnię na parterze oraz dwa pokoje na piętrze. Ponadto każdy z domków miał posiadać niewielki ogródek. Domki miały być sprzedawane na dogodnych warunkach, a dla wspomożenia spłaty kredytu, nabywcy otrzymali prawo podnajmowania dwóch pokoi na piętrze.