Kolejni odeszli książęta mazowieccy oraz liczni panowie polscy z kasztelanem wojnickim Andrzejem z Tęczyna, dla którego ważniejsze były sprawy prywatne od obowiązków państwowychDługosz zarzuca kasztelanowi zaślepienie miłością do córki marszałka (nie podskarbiego jak podaje błędnie w swojej kronice) Dymitra z Goraja - Anny z Kraśnika, która w 1405 wyszła za Andrzeja z Tęczyna kaszt. wojnickiego. Źródło - "Roczniki czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego, dzieło czcigodnego Jana Długosza kanonika krakowskiego, gorliwego badacza dziejów swego narodu, zestawione z największą starannością i dbałością o prawdę historyczną" wyd. II, Warszawa, 2009, s. 166 .

We wrześniu załodze zamku zaczęło powoli brakować żywności, co zmusiło obrońców do żywienia się parzoną pszenicą. 19 września 1410 roku, po 52 dniach, na rozkaz króla wojska polskie przerywają oblężenie i wracają do kraju kierując się na Sztum i Radzyń Chełmiński. Jak później (8 grudnia 1410 r.) opowiadał Henryk von Plauen, gdyby tylko armia polska pozostała jeszcze 15 dni, załodze zamku zabrakłoby żywności. Obrońcy cierpieli również z powodu ostrej biegunki.