Tymczasem Lütjens poprowadził swą niewielką flotyllę przez Cieśninę Duńską (na zachód od Islandii) wprost na Atlantyk, gdzie pancerniki zajęły pozycje oczekując na konwoje płynące z Kanady do Wielkiej Brytanii.
Pierwszym wykrytym konwojem był HX-106, ale atak został odwołany, gdy okazało się, że wśród okrętów eskorty jest stary pancernik HMS „Ramillies”. Dowódca „Scharnhorsta” zaproponował, że odciągnie „Ramilliesa” tak, by „Gneisenau” mógł rozprawić się z konwojem (miał ku temu podstawy: „Scharnhorst” był od brytyjskiego pancernika o 11 węzłów szybszy), ale Lütjens otrzymał polecenie unikania walki z większymi jednostkami. Szczęśliwie dla obu stron Brytyjczycy nie zdołali zidentyfikować okrętów przeciwnika.
Po zatankowaniu paliwa ze statku zaopatrzeniowego okręty niemieckie wróciły do akcji;