Historia Wczesne formy kontroli ruchu lotniczego opierały się na „kontroli proceduralnej”. Drogi lotnicze i punkty meldunkowe były z góry ustalone. Statki powietrzne poruszały się po tych drogach meldując mijanie punktów. Jedynym narzędziem było tu radio. Dane pozycyjne używane przez kontrolera były całkowicie uzależnione od nawigatora na pokładzie samolotu, innymi słowy, jeżeli nawigator obliczył błędnie pozycje to kontroler też otrzymywał błędną pozycję.

Rewolucja zaczęła się po drugiej wojnie światowej kiedy zaczęto stosować radar. Początkowo był to tak zwany „radar pierwotny”, wykorzystywał on energię odbitą od kadłuba samolotu. Było to fenomenalnym skokiem pod względem funkcjonowania kontroli powietrznej. Kontroler otrzymał niezależne źródło informacji o położeniu statków powietrznych. Radar pierwotny miał jednak sporo wad. Echa statyczne, ograniczony zasięg, pogoda, zakłócenia, brak automatycznej identyfikacji celów, brak danych o wysokości i prędkości wszystkie ograniczały jego użyteczność. Pewną poprawę przyniosła technika MTI (ang. Moving Target Indicator), system ten eliminował echa statyczne, powodowane przez teren lub zabudowanie. Radar pierwotny jest nadal używany, jego funkcjonalność została poprawiona wraz z zastosowaniem komputerów, ale mimo tego jest stopniowo wycofywany na poczet nowych technologii.