Wynikało to w dużej mierze z negatywnych działań administracji samorządowej i regionalnej w tym zakresie oraz bardzo wysokie kosztów utrzymania prywatnej placówki przedszkolnej; co więcej – udział procentowy dzieci uczęszczających do prywatnych przedszkoli spadł z 7% w 1999 do 1% w 2005 roku.

Wzrost gospodarczy, który nastąpił po zakończeniu kryzysu finansowego, który miał miejsce w 1998 spowodował wystąpienie nie notowanego od wielu lat wyżu demograficznego, którego widoczną oznaką był gwałtowny wzrost współczynnika urodzeń, zanotowany po raz pierwszy w 2005. Duże miasta zmierzyły się z problemem braku miejsc w przedszkolach wcześniej – w 2002 roku. Liczba dzieci czekających na przyjęcie do przedszkola w Moskwie oscylowała w granicach 15 tys., podczas gdy w dużo mniejszym Tomsku (liczba ludności: 489 tys. w 2002 r.) zbliżyła się do liczby 12 tys. Władze Moskwy ustanowiły specjalne „komisje przedszkolne”, których zadaniem było znajdywanie wolnych miejsc dla dzieci w przedszkolach. Ich powstanie było usprawiedliwione faktem nierównomiernego obłożenia poszczególnych przedszkoli, jak również uporządkowaniem spraw związanych z oczekiwaniem dziecka na przyjęcie do placówki;