Szkolenie prowadzono na strzelnicy terenowej w lasach „Bażantarni” koło Łańcuta, a częściowo w lasach hr. Potockiego koło Brzózy Królewskiej.

Krótko po wyzwoleniu Leżajska był komendantem miasta. Zagrożony aresztowaniem przez NKWD, ukrywał się. Od 26 lutego do połowy 1945 r. był ponownie szefem sztabu w Okręgu Rzeszowskim NSZ. W czerwcu 1945, zagrożony aresztowaniem przez UB, wyjechał do Koszalina, jako Józef Chrząszczyński podjął pracę w Państwowym Urzędzie Repatriacyjnym na stanowisku inspektora osadnictwa wojskowego. Działał jednocześnie w kombatanckim Związku Osadników Wojskowych. Wstąpił do Stronnictwa Ludowego, z którym przystąpił do Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego. Był m.in. wiceprezesem Powiatowego Zarządu w Koszalinie. Pełnił mandat w Powiatowej Radzie Narodowej.

W sierpniu 1948 roku, został aresztowany przez funkcjonariuszy Wydziału III WUBP w Rzeszowie i tam przez miesiąc był przesłuchiwany. Prowadzący przesłuchania ppor. UB Wacław Świderski nie dopatrzył się różnic pomiędzy oświadczeniem amnestyjnym i zeznaniami, wobec czego Chrząszczyński został zwolniony i powrócił do KoszalinaWacław Nowicki, Józef Baran Chrząszczyński w: Mnie to miasto od innych droższe..., s.