Gdy gubernator Kerr dowiedział się o tym, jeszcze przed spotkaniem z premierem Whitlamem skontaktował się z liderem opozycji Fraserem i zaproponował powierzenie mu funkcji tymczasowego premiera pod następującymi warunkami: Fraser niezwłocznie wystąpi o rozwiązanie parlamentu w trybie podwójnego rozwiązania Senat przegłosuje zainicjowane przez rząd Whitlama ustawy budżetowe do czasu wyborów Fraser będzie jedynie administrował państwem, zaś wszelkie poważniejsze reformy i decyzje polityczne podejmie dopiero po ewentualnych wygranych wyborach.
Fraser zgodził się na takie rozwiązanie. W efekcie Kerr, gdy tylko przybył do niego premier Whitlam, niezwłocznie wręczył mu dymisję, zanim jeszcze Whitlam zdążył formalnie przedstawić wniosek o rozwiązanie parlamentu. Premier zareagował na to osłupieniem i zapytał, czy Kerr konsultował tę decyzję z Pałacem Buckingham, na co Kerr odparł, iż nie miał takiego obowiązku, a dodatkowo ma opinię sędziego Barwicka. Dla Whitlama było to ogromne zaskoczenie, bowiem wcześniej był pewien lojalności Kerra, nazywał go wręcz "moim wicekrólem". Na koniec Kerr życzył ustępującemu premierowi powodzenia w nadchodzących wyborach. Zaraz po wyjściu Whitlama Kerr spotkał się z Fraserem, którego nominował na tymczasowego premiera Australii.