Pismo stanowi w jego rozumieniu pozory mądrości, jedynie zdolność przypominania. Jest źródłem zamętu, przedstawia różnicę pomiędzy życiem wewnętrznym (myśli) i zależną od niego mową a martwym, zewnętrznym znakiem. W tym sensie jest obce, przybywa znikąd. Jednocześnie Derrida zarzuca Platonowi, że ten postuluje formę pamięci tak doskonałą, że niezależną od znaków pisanych:
Derrida nie wyklucza więc możliwości posiadania doskonałej pamięci, lecz uważa pamięć nieograniczoną za oksymoron - taka pamięć przestaje być pamięcią, jest jedynie strumieniem chwil, konstytuujących wieczną teraźniejszość.
Zobacz też dekonstrukcjonizm pałac pamięci
Przypisy
Bibliografia
Kategoria:Literatura filozoficzna w języku francuskim Kategoria:Literatura filozoficzna XX wieku Kategoria:Literatura z zakresu filozofii języka Kategoria:Eseje