Podejmował wiele akcji przeciw nowym okupantom, m.in.: w Przeworsku uwolnił z rąk NKWD aresztowanego „Godziembę”, w Lubaczowie uwolnił Kazimierza Góreckiego, swojego brata ciotecznego, zorganizował udany zamach na szefa Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego Mikołaja Haciuka (w noc sylwestrową 1944 roku), zorganizował udany zamach na komendanta powiatowego MO Leona Bębna i jego doradcę z NKWD mjra Bałyszewa (19 lutego 1945 roku), organizował jednostki konspiracyjne do obrony polskich wsi przed UPA.
Od kwietnia 1945 roku organizował struktury Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj na poziomie Inspektoratu Przemyśl (obwody Przeworsk, Lubaczów, Sanok). Organizował szlaki przerzutowe dla organizacji. Prawdopodobnie w drugiej połowie lipca 1945 roku przyjechał do Krakowa i wziął udział w napadzie na bank. W trakcie napadu został aresztowany przez NKWD. Udało mu się zbiec z aresztu śledczego. Wyjechał na Ziemie Odzyskane, zaczął pracować w Zarządzie Miejskim Kłodzka, po kilku miesiącach zaczął pracę jako urzędnik w Państwowej Centrali Handlowej. W marcu 1947 roku ujawnił się w Miejskim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego jako cichociemny. Podpisał zobowiązanie do współpracy, jednak w dalszym ciągu kursował nielegalnie przez granicę przerzucając osoby zagrożone represjami.