Niektórzy z mieszkańców usiłowali ratować siebie i swoje dzieci, skacząc z balkonów i uciekając. Część z nich odniosła przy tym złamania i rany.
Zaalarmowani wystrzałami policjanci przybyli w rejon ataku, zostali jednak zatrzymani przez ogień terrorystów. Policjanci bardzo szybko otrzymali wsparcie ze strony oddziału straży granicznej. Na miejscu panowało jednak zamieszanie, i żołnierze uważali, że terroryści ukrywają się w szkole. Pod osłoną granatów dymnych podjęli oni próbę zaatakowania szkoły, zostali jednak ostrzelani przez zamachowców z sąsiedniego budynku mieszkalnego. Wycofali się więc, i wdali w wymianę ognia.
Około godz. 08.15 na miejsce ataku dotarła rezerwowa jednostka piechoty Sił Obronnych Izraela. Podjęto wówczas negocjacje z terrorystami, którzy zabarykadowali się na najwyższym piętrze budynku. Odmówili oni poddania się i po krótkiej wymianie strzałów wysadzili się popełniając samobójstwo. Materiały wybuchowe mieli ukryte w plecaku. Zginęli wszyscy trzej terroryści. Oprócz nich zginęło 18 osób (16 cywili i 2 żołnierzy), a 15 zostało rannych.