W tej sytuacji w ostatnich dniach stycznia dowództwo 6 Armii postanowiło wyzwolić obóz, wysyłając w tym celu na tyły wroga około 100-osobowe zgrupowanie rangersów i Alamo Scouts z przydanymi kilkoma partyzantami filipińskimi jako przewodnikami. Po 48-kilometrowym nocnym rajdzie oddział, którego marsz maskowały dodatkowo dywersyjne działania myśliwców nocnych Black Widow, całkowicie zaskoczył siły japońskie. Setki Japończyków zabito w 30-minutowym starciu, przy czym straty Amerykanów były minimalne. Rangersi oswobodzili jeńców i odprowadzili ich do czołowych jednostek 6 Armii.

Tymczasem 3 lutego pododdziały 1 Dywizji Kawalerii wdarły się na północne przedmieścia Manili, zajmując most na rzece Tullahan, która oddzielała je od właściwego miasta. Szwadron 8 Pułku Kawalerii gen. Williama Chase’a posuwał się w stronę rozległego kampusu Uniwersytetu Św. Tomasza (Santo Tomas), którego budynek gospodarczy (dawny szpital) zamieniony został przez okupantów w obóz dla internowanych osób cywilnych. W ciągu trzydziestu siedmiu miesięcy z ponad sześciu tysięcy więźniów 466 zmarło, trzy osoby zostały zabite przy próbie ucieczki 15 lutego 1942 roku, a jednej taka ucieczka udała się na początku stycznia 1945.