W czerwcu 2004 roku Detroit News nazwał sytuację finansową okręgu „katastrofalną”. 24 czerwca 2004 roku Departament Edukacji stanu Michigan wysłał grupę ekspertów, którzy mieli skontrolować stan finansowy i edukacyjny okręgu. Gazeta Detroit News pisała, że zgodnie z prawem stanowym władze – przed przejęciem zarządzania okręgiem – winny przeprowadzić drobiazgową kontrolę finansową. Martin Ackley, rzecznik Toma Watkinsa, stanowego superintendenta (odpowiednik ministra) edukacji wyjaśnił, że nie chodzi o przejęcie władzy, lecz raczej czegoś, co określił jako „pomoc stanową”.

Uruchomienie w roku 2005 systemu szkół czarterowych (placówek oświatowych korzystających z funduszy publicznych lecz niezależnych od okręgów) zmniejszyło nabór nowych uczniów do szkół okręgu Hamtramck. Paul Stamatakis, nowy superintendent oświadczył, że specjalna komisja oceni, czy sytuację okręgu zmieni wprowadzenie klas z językami arabskim i bengali. Chodziło o przyciągnięcie uczniów-muzułmanów. Angel Cecil w artykule w "(" napisała, że „okręgi szkolne Detroit i Hamtramck, borykające się ze zmniejszeniem liczby uczniów, mają szansę przyciągnąć tych, którzy chcą klas z językiem arabskim”. Tymczasem okręg miał bardzo skromny fundusz przeznaczający 6700 USD na ucznia rocznie.