Akcję ratowniczą utrudniał brak gaśnic w wagonach metra oraz awaryjnego oświetlenia na stacji. Większość ciał ofiar była w znacznym stopniu zwęglona. Udało się zidentyfikować 191 ciał, 6 nie udało się zidentyfikować; znaleziono też własność jednej osoby, której zwłok nie odnaleziono. Większość ofiar to studenci oraz pracownicy sklepów, którzy zmierzali do miejsc pracy w porannym szczycie.

Skutki Kim Dae-han został złapany następnego dnia – przebywał w szpitalu, gdzie leczono jego poparzenia. Choi Sang-yeol, maszynista pociągu 1080, i Choi Jeong-hwan, maszynista pociągu 1079, zostali skazani na odpowiednio 5 i 4 lata pozbawienia wolności za zaniechania w akcji ratowniczej. Podpalacz nie został skazany na karę śmierci ze względu na chorobę psychiczną. Dostał wyrok dożywotniego więzienia, gdzie zmarł 31 sierpnia 2004 roku z powodu obrażeń po pożarze.

Zobacz też Zamachy w Madrycie (2004) Zamachy w metrze w Moskwie (2010)

Bibliografia Artykuł na stronie gazeta.pl Ciekawostki o Korei Płd.

Kategoria:Katastrofy kolejowe w XXI wieku Kategoria:Katastrofy w Korei Południowej Kategoria:Pożary w 2003 Pożar Pożar Kategoria:Transport w Daegu Kategoria:2003 w Korei Południowej