Onderdonk tak skomentował swój nowy motyw: „lubię ten niebieski łubin, ponieważ pole z tym teksańskim kwiatem wydaje się właśnie eksplodować z ziemi, delikatnie drżąc, co jest bardzo piękne”. Po 1911 roku niebieski łubin pojawiał się bardzo często w jego obrazach wywołując u zachwyconych widzów wzruszenie, ponieważ niebieski łubin jest symbolem stanu Teksas; z drugiej strony pozwalał Onderdonkowi na zaprezentowanie swoje umiejętności malarza i kolorysty. W ostatnich latach swojego życia Onderdonk był coraz bardziej pochłonięty pracą dla Texas State Fair Association. Czasem wspominał w listach do przyjaciół, iż praca na targach stanowych zabiera mu zbyt dużo czasu, nie pozwalając na malowanie. Pomimo to pracę tę traktował bardzo poważnie. Zabiegał o wygospodarowanie większej przestrzeni na targach dla ekspzycji prac teksańskich malarzy. Ponadto jego dobór prac na targi często wyznaczał trend kolekcjonerski nowo utworzonych zbiorów amerykańskich w stanowym muzeum. W październiku 1922 roku po podróży z San Antonio do Dallas Onderdonk nagle zachorował i musiał być przyjęty do szpitala. Zmarł w następstwie operacji niedrożności jelit.