Reżyser o filmie W czasie projekcji dla tzw. normalnego widza film wywoływał różne reakcje. Pojawiło się grono zagorzałych miłośników filmu, jak i zagorzałych jego przeciwników. Było to oczywiste. Obraz był jak na te czasy niezwykły, dziwny. Szczerze mówiąc, publiczność nie była przygotowana na podobną stylistykę – w pewnym sensie film stał się „czarną owcą”. Odbyło się szereg spotkań w fabrykach i instytucjach naukowych. W czasie tych spotkań dochodziło do konfrontacji bardzo odmiennych poglądów na ten film. I to było piękne ! Film wywoływał emocje, zmuszał do myślenia, nie pozostawiał widzów obojętnymiWspomnienia Eldara Riazanowa.

Potępienie filmu 22 czerwca 1961 w czasopiśmie Kultura radziecka ukazał się list podpisany przez W. Daniliana, pracownika naukowego (pseudonim krytyka filmowego Władimira Szalunowskiego). Autor listu przekonywał, że film Riazanowa nie posiada koncepcji ideologicznej i nie wyraża jednoznacznych poglądów filozoficznych. 24 października 1961 na XXII zjeździe KPZR, sekretarz KC partii Michaił Susłow uznał film za bezwartościowy i szkodliwy. Po wystąpieniu Susłowa dystrybucję filmu wstrzymano.