Miały umorusane rączki i buciki... Dzieci po przebudzeniu opowiadały, że zostały zabrane spod domu przez dziadków z Estonii. Ale nie wiedziały dokąd jadą. Paszporty miały oryginalne. W tym czasie Estończycy mogli otrzymywać niemieckie obywatelstwo na podstawie swojego pochodzenia. Dziadkowie wyrobili więc takie paszporty wnukom. Po sporządzeniu dokumentacji, całą czwórkę zabrała milicja. Straż Graniczna: Lata 90. – 1. połowa, na przejściu granicznym Jakuszyce-Harrachov (drogowe) został zatrzymany wielbłąd. Jechał z cyrkiem. Były nieścisłości w jego dokumentach, więc nie został wpuszczony do Polski. Musiał poczekać jeden dzień w Harrachovie na dopełnienie formalności 32px|alt=Zatrzymany wielbłąd na przejściu granicznym Jakuszyce-Harrachov.

Opis zdarzenia z lat służby przez Elżbietę Kłosowską około 1995: