Mieli udać się na wszystkiego trzy dni pracy.

Wywózki takie były częścią praktyki tzw. malenkiej raboty, w ramach której zabierano ludzi do pracy, która mogła być półdniową pomocą przy odgruzowywaniu lub też wyjazdem na wschód, z którego się już nie wracało.

Po kilkudniowym oczekiwaniu a potem miesięcznej podróży transport dotarł do miejsca przeznaczenia czyli łagru numer 7144/1223 w Woroszyłowce, obwód woroszyłowgradzki, rejon uspenski w Donieckim Zagłębiu Węglowym do pracy w kopalni im. WoroszyłowaAz újságíró, Sinkó Ferenc: Nyája között nyugszik a pásztor w Szerednyei János. Tarcali káplán hősiés életáldozata Budapest: Kalot Kiadó, 2005, str. 63.. Ksiądz Szerendnyei pracował tam jako górnik przodkowy 400 metrów pod ziemiąDr. Berzeviczy Józsefné Etelka, Szerendnyei János testvérhúgának emlékezései, w Szerednyei János. Tarcali káplán hősiés életáldozata Budapest: Kalot Kiadó, 2005, str. 44.. Miał tam numer 542Az újságíró, Sinkó Ferenc: Nyája között nyugszik a pásztor w Szerednyei János. Tarcali káplán hősiés életáldozata Budapest: Kalot Kiadó, 2005, str. 64..