W tym czasie miał dokonać zatrzymania na stacji kolejowej w Sanoku łącznika oddziałów podziemia antykomunistycznego, którego Józef Kuraś ps. „Ogień” rzekomo wysłał do Antoniego Żubryda ps. „Zuch”. 27 marca 1947 uczestniczył w odprawie oficerów dokonanej przez gen. Karola Świerczewskiego, który tego samego dnia poniósł śmierć w Bieszczadach. Funkcję dowódcy dywizjonu sprawował do 1948, pod jego komendą było ok. 3000 żołnierzy. W 1950 odszedł ze służby wojskowej w stopniu kapitana.
Po odejściu z wojska przez około trzy lata był zatrudniony w kopalnictwie naftowym z siedzibą w Sanoku. W tym okresie pracował w Grabownicy, Krośnie, KrakowieW Krakowie zamieszkiwali wówczas jego rodzice. i finalnie w Sanoku, gdzie pełnił stanowisko zastępcy dyrektora ds. wierceń poszukiwawczych. Później był pracownikiem Sanockiej Fabryki Wagonów „Sanowag” (późniejsza Sanocka Fabryka Autobusów „Autosan”), gdzie przez ok. 30 lat pracował jako kierownik służby transportu i spedycji wzgl. główny specjalista ds. transportu i spedycji, pełniąc także funkcję pełnomocnika dyrektora ds. transportu.