Przedsezonowe zapowiedzi wskazywały na bardziej wyrównaną walkę niż w poprzednich dwóch edycjach. Jeszcze po siódmym turnieju sprawa tytułu wydawała się otwarta, było bowiem pięciu różnych triumfatorów tych zawodów – podopieczni Gordona Tietjensa mocno weszli w sezon wygrywając pierwsze dwa, w kolejnych trzech turniejach najlepsze okazały się Fidżi, Australia i RPA, w Pekinie ponownie zwyciężyli Nowozelandczycy, a triumf w Hongkongu odnieśli Anglicy, jako pierwsza drużyna z północnej półkuli. Następne dwa wygrali jednak zawodnicy z Nowej Zelandii zapewniając sobie końcowy triumf trzeci sezon z rzędu, pozostawiając innym zespołom walkę o resztę medali – zawodnicy z RPA utrzymywali się z przewagą na drugiej pozycji, o trzecią zaś rywalizowali Fidżijczycy i Anglicy. Również w ostatnich dwóch zawodach Nowozelandczycy nie dali szans rywalom, a dzięki występowi w finale w Cardiff reprezentanci Anglii zapewnili sobie trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej cyklu.
W klasyfikacji przyłożeń z czterdziestoma sześcioma zwyciężył reprezentant RPA, Brent Russell.