Tōrei przebywał u Hakuina do chwili, gdy otrzymał wiadomość z domu o chorobie matki. Opiekował się nią do samej śmierci, przez dwa lata. Potem nie powrócił do Hakuina, tylko udał się do małej pustelni w Kioto, w której podjął bardzo rygorystyczny i ascetyczny trening, który zakończył się głębokim doświadczeniem urzeczywistnienia. Skutkiem praktyki w mroźnych warunkach było zachorowanie na gruźlicę. Postanowił przed śmiercią odwdzięczyć się swojemu nauczycielowi i napisał tekst Shūmon mujintō ron (Traktat o niewyczerpanej lampie zen), który był wprowadzeniem do nauk Hakuina. Podczas pracy nad tym tekstem jego zdrowie poprawiło się i Tōrei nie wiedział, co zrobić z rękopisem. Wysłał kopię Hakuinowi wyjaśniając, że chciał coś po sobie zostawić. Hakuin odpisał, iż praca ta będzie znakomitym wstępem do praktyki dla przyszłych pokoleńRichard Bryan McDaniel. Zen Masters of Japan. Str. 255, 256.