Starsze pokolenie domagało się bowiem jedynie autonomii w ramach monarchii habsburskiej i pełnego równouprawnienia Serbów, młodsze żądało niepodległego państwa, w którym znalazłyby się wszystkie ziemie zamieszkiwane przez Serbów, chłopi oczekiwali poprawy swojej sytuacji społecznej. Zjazd w Sremskich Karlovcach kontynuował prace mimo żądań Węgrów, którzy domagali się jego przerwania. Serbowie w Austrii zyskali natomiast pomoc ze strony Księstwa Serbii.

Zgromadzenie Serbów, nazwane następnie majowym, obwołało metropolitę Józefa patriarchą serbskim. Decyzję tę uznał cesarz Austrii Franciszek Józef I manifestem z 15 grudnia 1848. Ogłosiło również powstanie autonomicznego Województwa Serbskiego obejmującego Wojwodinę.

Patriarcha karłowicki Józef kontynuował działania na rzecz wspierania oświaty i emancypacji Serbów. Do 1854 bezowocnie starał się o zgodę cesarza na otwarcie w Sremskich Karlovcach uniwersytetu. Wielokrotnie udawał się do Wiednia, by na dworze cesarskim bronić interesów Serbów. Nie miał jednak w kręgach dworskich większych wpływów i jego interwencje wielokrotnie kończyły się niepowodzeniem. W 1860 nie zdołał przeciwdziałać likwidacji Wojwodiny Serbskiej na żądanie Węgrów.