Szewc wraz żoną postanowił odwdzięczyć się pomocnikom i następnej nocy pozostawił w warsztacie uszyte przez żonę małe ubranka. Następnej nocy krasnoludki znów pojawiły się w warsztacie. Znalazły ubranka, przymierzyły i bardzo się ucieszyły. Uznały jednak, że jako eleganckim panom nie przystoi im zajmować się już szewstwem i zniknęły. Szewc już ich więcej nie zobaczył, ale pozostał człowiekiem bogatym.
Opowieść druga Pewna uboga służąca znalazła podczas pracy list. Okazało się, że było to zaproszenie od krasnoludków, które chciały by została matką chrzestną ich dziecka. Dziewczyna zgodziła się i przybyła na uroczystość, która odbywała się w siedzibie krasnoludków, w jaskini. Uroczystość była huczna i wystawna. Potem krasnoludki namówiły ją by została z nimi jeszcze trzy dni, gdyż bardzo ją polubiły. Kiedy wreszcie przyszła pora rozstania - napełniły jej kieszenie pieniędzmi. Służąca zamierzała wrócić do domu, w którym pracowała. Okazało się, że mieszkał w nim już ktoś inny, gdyż poprzedni właściciele umarli. Służąca ze zdumieniem dowiedziała się, że nie przebywała u krasnoludków trzy dni, ale siedem lat.