Jemu w pierwszym rzędzie (...) organizacja WKD zawdzięczała swój rozkwit i szybki rozwój. Wierzyliśmy stuprocentowo w siłę jego charakteru, ale znaliśmy bestialskie metody hitlerowskiego śledztwa. W razie załamania się jego, organizacja WKD ległaby w gruzy, boć znał on wszystkie kontakty, wszystkie komórki i powiązania. Bohatersko jednak wytrzymał". Przyjaciele z konspiracji byli przekonani, że zginął zamordowany w Ponarach. O tym, że przeżył, dowiedzieli się kilkanaście lat po wojnie.

Po wojnie pozostał we Francji. Działał w Polskiej Partii Socjalistycznej na emigracji. Współpracował w wydawaniu pisma Zygmunta Zaremby "Światło" w Paryżu, od 1947 do 1955 pełniąc funkcję faktycznego sekretarza redakcji. Od 1 lutego 1948 w zastępstwie Emmanuela Freyda objął stanowisko sekretarza Zarządu Głównego PPS we Francji, od października 1948 został wybrany przez Zjazd PPS we Francji na funkcję sekretarza Zarządu Głównego. W 1948-1949 wydawał w Paryżu pismo "Robotnik w Walce". Na I Zjeździe w Pont a Lesse w Belgii, 24-30 maja 1948 został wybrany do Rady Partyjnej i Centralnego Komitetu Zagranicznego PPS. Od 1949 należał do grupy opozycyjnej kontestującej współpracę z narodową demokracją.