Pewnego dnia zobaczył swoją córkę i uświadomił sobie, że to właśnie ona jest równie piękna jak jej zmarła matka. Zdecydował się poślubić właśnie ją. Królewna, gdy usłyszała oświadczyny ojca, wpadła w rozpacz i zwróciła się o pomoc do swojej chrzestnej matki, która była wróżką. Ta poradziła dziewczynie, by zażądała od króla sukni koloru nieba, licząc na to, że król, zniechęcony takim kaprysem, odstąpi od planów matrymonialnych wobec córki.
Zgodnie z radą matki chrzestnej, królewna zażądała od ojca sukni tego koloru. Król wezwał najlepszych krawców, a następnego dnia, po całym dniu pracy, dostarczyli zamówioną suknię – błękitną, ozdobioną jakby białymi obłokami. Król wręczył ją córce. Królewna znów udała się do Wróżki, która kazała jej zamówić suknię koloru księżyca, a potem koloru słońca. Jednak wprawni krawcy za każdym razem wykonywali rozkazy króla i dostarczali zamówione suknie, które olśniewały swoim pięknem.
Wówczas za radą Wróżki królewna zażądała skóry z czarodziejskiego osła z królewskiej stajni. Wróżka spodziewała się, że król nie zechce pozbyć się tego cennego zwierzęcia, ale władca bez wahania spełnił rozkaz córki.
Królewna była zrozpaczona. Wówczas Wróżka poradziła jej, by założyła skórę osła i uciekła z zamku.