Po zmontowaniu torów jeżdżą po nich pociągiem towarowym Piko. Słychać piosenkę „Ach, Deutschland”. O mój tato: Klauni idą do rzeźni i odtwarzają scenę z Fausta z własnymi dialogami. Uświadamiają sobie, że scena nie była zabawna, ponieważ nikt się nie śmiał. Obydwaj podsumowują, że dawniej ludzie śmiali się częściej. Później następują sceny zabijania krów przez porażenie prądem, wieszania zwłok i krwawienia. Klauni przeczołgują się obok szkieletu w muzeum i śpiewają „Flug gebucht ins Niemandsland”. W końcu wybiegają z sali muzealnej. Nowa era: Dwaj klauni przechodzą przez most. Później śpiewają na stacji kolejowej „Tote Hunde soll man nicht wecken” aż dochodzą do telewizora, z którego prezenter opowiada o historycznym momencie. Klauni widzą, że rozpoczęła się rozbiórka ich więzienia i pędzą do na miejsce. Kiedy patrzą na wszystko z obrotowego żurawia, więźniowie są zwalniani. Słychać pieśń „Die Clowns gehör’n erschossen”, obaj klauni są następnie ścigani przez więźniów. Udaje im się uciec do Paryża. Epilog: Klauni są na cmentarzu ze strażnikiem więziennym. Widać budynek przylegający do miejsca z licznymi niemieckimi flagami wiszącymi na oknach. Odgłosy szczekania psa, które po chwili dołącza do nieszczęść i smutków.