W 1959 król Husajn po raz drugi powierzył mu stanowisko premiera. Dał tym samym wyraz swoim prozachodnim sympatiom i niechęci do lewicowych rządów sąsiednich państw (Zjednoczona Republika Arabska utworzona przez naserowski Egipt oraz Syrię, jak również porewolucyjny Irak), które również odnosiły się do Jordanii skrajnie negatywnie. Egipt, Syria i Irak prowadziły przez pewien czas blokadę Jordanii; paliwo dostarczały do Ammanu Stany Zjednoczone. Rząd al-Madżalego był nie tylko przedmiotem krytyki ze strony polityków ZRA. Zwłaszcza Syryjczycy dążyli do zdestabilizowania Jordanii, w latach 1959–1960 finansowali akty sabotażu na terenie kraju (niszczenie lotnisk, mostów, magazynów, ataki na ambasady). W marcu 1959 władze Jordanii ogłosiły wykrycie egipskiego spisku na życie al-Madżalego. 29 sierpnia 1960 al-Madżali padł ofiarą zamachu zorganizowanego przez Syryjczyków, gdy w jego biurze wybuchły dwie bomby. Władze Jordanii ogłosiły, że jego zabójstwo było częścią spisku wojskowych. Po śmierci al-Madżalego nowym premierem został Bahdżat at-Talhuni, który zmienił politykę zagraniczną