Przygotowania do strajku Wtajemniczeni zakład karny w Cottbus nazywali więzieniem dewizowym. Umieszczano w nim głównie więźniów politycznych (stanowili 80 proc. osadzonych) skazanych na wyroki mniejsze niż pięć lat pozbawienia wolności. Po odbyciu części lub całości kary – to ostatnie dotyczyło głównie tzw. uciekinierów z republiki – byli wysyłani do RFN. Następowało to na drodze stosowanej od lat 60. umowy o wykupie wschodnioniemieckich więźniów politycznych przez rząd RFN.

Od lata 1980 jednym z głównych tematów rozmów w celach była sytuacja w PRL: strajki na Wybrzeżu, powstanie i legalizacja NSZZ „Solidarność”. Więźniowie otwarcie sympatyzowali z polską opozycją, mając, płonne jak się okazało, nadzieje, że powstanie Solidarności spowoduje zmiany w NRD. Gdy 13 grudnia 1981 r. dowiedzieli się o wprowadzeniu stanu wojennego, postanowili zaprotestować.

Według ustaleń śledczych enerdowskiej bezpieki Stasi, która w sprawie strajku prowadziła postępowanie o kryptonimie AushangAkta Operativer Vorgang Aushang, znajdujące się w oddziale Urzędu ds. Akt Stasi we Frankfurcie nad Odrą.