W XVI wieku między konsystorzem a rajcami zaczęły się niesnaski związane z finansowaniem igrzysk. Chcąc przekonać do swoich praw opinię publiczną, członkowie towarzystwa powołali się w roku 1513 na fikcyjną postać Clémence Isaure, która w dawnych czasach miała rzekomo zapisać Tuluzie wszystkie swoje dobra, pod warunkiem że miasto będzie organizować doroczny konkurs poetycki. Żeby uprawdopodobnić swoje roszczenia, konsystorz stworzył fikcyjne dokumenty Clémence oraz uznał za miejsce jej pochówku grób Bertrande z rodu Ysalguier. Rzeźba na tym grobie wyobrażała kobietę z kwiatem w dłoni, co przywodziło na myśl nagrody Wiedzy Radosnej. Mistyfikacja była tak udana, że wkrótce zaczęły powstawać domniemane portrety Clémence Isaure, na jej cześć pisano wiersze, a nawet nazwano jej imieniem jedną z tuluskich ulicPierre Salies, Dictionnaire des rues de Toulouse, Éditions Milan, Toulouse 1989..