Kilka dni po objęciu urzędu Ngendandumwe został jednak zamordowany przez uchodźcę Tutsi z Rwandy.

Mwami podjął wówczas decyzję o rozpisaniu wyborów parlamentarnych. Odbyły się one w maju 1965 i przyniosły zwycięstwo kandydatom Hutu, którzy zdobyli 23 z 33 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym. Ku zaskoczeniu i rozgoryczeniu Hutu monarcha powierzył jednak stanowisko premiera swojemu zaufanemu doradcy, Léopoldowi Biha (ganwa). W nowym rządzie Hutu otrzymali siedem tek ministerialnych; Tutsi przypadły trzy. Mwami przeprowadził jednocześnie godzącą w interesy Hutu reformę samorządową, która zmniejszyła liczbę gmin z 181 do 78, a wybieralnych burmistrzów (zazwyczaj Hutu) zastąpiła funkcjonariuszami mianowanymi przez monarchę.

Próba zamachu stanu Wczesnym rankiem 19 października 1965 grupa oficerów armii i żandarmerii przybyła do domu Bihy. Niczego nie spodziewającego się premiera wywabiono z budynku, po czym potraktowano salwą kul z najbliższej odległości. Biha, choć ciężko ranny, przeżył zamach. Przekonani o jego śmierci puczyści udali się natomiast do pałacu monarchy. Na miejscu błyskawicznie zastrzelili trzech strażników, lecz pozostali członkowie osobistej ochrony mwamiego stawili im nadspodziewanie zaciekły opór.