Przejmował też na rzecz biblioteki konfiskowane księgozbiory z wielkopolskich dworów, które zostałyby w innym wypadku od razu zniszczone. W 1941 został zmobilizowany i wysłany na front wschodni, gdzie został ciężko ranny. Spędził rok w wojskowym szpitalu w Wiedniu. Po demobilizacji (koniec 1943) powrócił do biblioteki, już pod zarządem Sattlera. Przyczynił się do wywiezienia najcenniejszych zbiorów do Obrzycka, gdzie bezpiecznie przetrwały pożar biblioteki w 1945. Od 1944 podejrzewany przez Gestapo o działalność niezgodną z linią władz, opuścił bibliotekę, a potem się ukrywał. W styczniu 1945 wyjechał z rodziną z Polski uciekając przed wkraczającymi wojskami radzieckimiJózef Wiśniewski, Dyrektorzy Biblioteki Raczyńskich, w: Winieta - pismo Biblioteki Raczyńskich, 2(66)/2014, s.5, ISSN 1509-6343. Po kilkuletnim pobycie w Niemczach wyjechał do Chile w latach 60. pracował w Paryżu gdzie spotkał się z kuzynem z wielkopolskiej linii rodu Edwardem Raczyńskim.