Po swoim zaskakującym zwycięstwie w Rzymie Sušanj zniknął ze sceny lekkoatletycznej. W tym czasie był młodym mężem i ojcem dwójki małych dzieci i szybko zdał sobie sprawę, że nie jest w stanie przygotować się do igrzysk olimpijskich i jednocześnie pracować. Mając do wyboru lekkoatletykę i wspieranie swojej rodziny Sušanj wybrał swoją rodzinę. Ostatecznie wystąpił jednak w Montrealu, gdzie zajął 6. miejsce w finale biegu na 800 m z czasem 1:45,75, Trzeba jednak uwzględnić, że Sušanj w Montrealu nie był w najlepszej formie ponieważ służył w wojsku. Miesiąc później zrezygnował z uprawiania sportu wyczynowego na rzecz zdobycia dyplomu z wychowania fizycznego.
Przed triumfem Blanki Vlašić na mistrzostwach świata w 2007 w skoku wzwyż zwycięstwo Sušanja w biegu na 800 metrów podczas mistrzostw Europy w 1974 było powszechnie uważane za największe indywidualne osiągnięcie w historii chorwackiej lekkoatletyki. Jego zwycięski wynik 1:44,07 jest rekordem Chorwacji.
W 2002 Chorwacki Związek Lekkiej Atletyki nazwał Sušanja najlepszym chorwackim lekkoatletą w historii.