Po powrocie do kraju występował m.in. na deskach Opery Lwowskiej. Jego przyjemny, barytonowy głos dał mu szansę występów w takich partiach jak Lorenty w „Manewrach jesiennych”, Juszkowa w „Hotelu Imperial”, Marcelego w „Cyganerii” oraz Fryderyka w „Lakme”, niestety trochę za niski wzrost uniemożliwiał partnerowanie primadonnom zwłaszcza tym wysokiego wzrostu.

Pod sam koniec nagle przerwanej kariery pracował także w teatrze operetkowym „8.30”. Zmarł śmiercią samobójczą„Goniec Częstochowski” 1935, nr 38, s. 3.. Jego grób znajduje się na żyrardowskim cmentarzu.

Przypisy

Kategoria:Ludzie urodzeni w Żyrardowie Kategoria:Polscy śpiewacy operowi Kategoria:Polscy samobójcy Kategoria:Urodzeni w 1892 Kategoria:Zmarli w 1935