Tytuły naukowe zdobywają dzięki lojalności politycznej i znajomościom w kręgach decydenckich. Autor wyśmiewa np. sztucznie wymyślane tytuły ich prac i dysertacji oraz struktur, w jakich są zatrudnieni (np. Międzyobwodowe Biuro dla Spraw Pasz Końskich, czyli MiędzobpaszkonbiuroKariera Karluka s.19). Po drugiej stronie barykady stoją prawdziwi praktycy, ludzie dla których uprawa ziemi jest życiowym wyzwaniem. Pragną naukowymi metodami podnieść wydajność pracy w kołchozach. Należą do nich profesor Gierasim Iljicz Masłowski, Nikołaj Pietrowicz Gałkin (przewodniczący kołchozu, który dawno temu osobiście rozmawiał z Leninem)Kariera Karluka s.99 i Filip Iwanowicz Jegorow - odważny żołnierz wojny ojczyźnianej, agronom z miłości do ziemi i krytyk Karluka. Opozycja między tymi dwiema grupami stanowi kanwę książki. Początkowo nieucy i biurokraci triumfują (Jegorow traci nawet legitymację partyjną), ale z czasem prawdziwa agronomia zwycięża. Dopomagają w tym rozporządzenia XX Zjazdu KPZRKariera Karluka s.224. Krytyce poddane zostaje sztywne trzymanie się teorii (np. łysenkizmu), a pochwalone elastyczne stosowanie zasad, zależnie od warunków terenowych danego kołchozu.

Przypisy

Bibliografia Gawrił Trojepolski, Kariera Karluka wraz z notą redakcyjną, KiW, Warszawa, 1960

Kategoria:Rosyjskie powieści satyryczne Kategoria:Powieści z 1958