26 września protestujący dostali się do głównej siedziby administracji w Hongkongu. Ważniejsze budynki rządowe zostały objęte ochroną przez uzbrojonych policjantów. Wkrótce władze wycofały z miasta jednostki szturmowe, ponieważ po użyciu ich 28 września protesty wzmogły się, a w obronie demonstrujących studentów stanęły grupy mieszkańców.

1 października, w 65. rocznicę utworzenia Chińskiej Republiki Ludowej, protestujący z kampanii obywatelskiego nieposłuszeństwa ogłosili ultimatum, w ramach którego zapowiedzieli, że ogłoszą plany eskalacji protestu, gdy ich cztery postulaty nie zostaną spełnione (m.in. dymisja szefa autonomii oraz demokratyczne wybory na to stanowisko w 2017). Zagrozili też okupacją urzędów w razie odmowy rozmów ze strony administracji. Na kilka minut przed upływem terminu ultimatum szef autonomii zaprosił demonstrantów na rozmowy.