Dżabbari chwyciła kieszonkowy nóż i dźgnęła go, a następnie uciekła z miejsca zbrodni pozostawiając Sarbandiego, który wykrwawił się na śmierć.
Proces i wyrok śmierci Po zabójstwie Rejhane Dżabbari została aresztowana, przez dwa miesiące przebywała w izolacji bez możliwości kontaktu z rodziną ani prawnikiem. Mohammad Mostafaji, który był jej pierwszym prawnikiem, opisał jej historię w swoim blogu. Amnesty International podała, że władze Iranu zmusiły Dżabbari do zmiany prawnika na mniej doświadczonego, utrudniając jej dochodzenie swych racji.
W czasie procesu przyznała się do popełnienia czynu, argumentując, że broniła się przed gwałtem, jednak sąd nie uwierzył w jej wersję wydarzeń. Według Amnesty Dżabbari przyznała się do dźgnięcia nożem, ale zeznała, że inny mężczyzna przebywający w mieszkaniu zabił Sarbandiego. Rodzina ofiary nalegała, aby skazano ją za morderstwo z premedytacją, gdyż Dżabbari przyznała się, że kupiła nóż na dwa dni przed zabójstwem. W 2009 roku została skazana na karę śmierci, następnie sąd najwyższy utrzymał wyrok w mocy. Matce Dżabbari zezwolona na godzinne odwiedziny przed egzekucją.