Wadą, na którą wskazują krytycy Smart City 2.0, jest nadmierny technokratyzm miast, gdyż obywatele schodzą w nich na dalszy plan.

Smart City 3.0 Od 2015 roku można zaobserwować nowe podejście oparte na twórczym zaangażowaniu mieszkańców – model Smart City 3.0, inteligentne miasta obywatelskie. Wiele z liczących się współczesnych miast otwiera się na aktywną postawę mieszkańców w kreowaniu dalszego rozwoju. Rolą władz lokalnych staje się tworzenie przestrzeni i możliwości do wykorzystania różnorodnego potencjału obywateli. Dotyczy to:

zachęcenia mieszkańców do korzystania z nowoczesnych technologii (np. poprzez projekty edukacyjne dla osób wykluczonych cyfrowo), umożliwienia im tworzenia własnych rozwiązań technologicznych (np. poprzez open data).

Choć Smart City 3.0 dotyczy wciąż wykorzystania nowoczesnych technologii do polepszania jakości życia w miastach, to w obszarze jej zainteresowania pojawiają się – poza projektami, które są charakterystyczne dla drugiej generacji – również zagadnienia społeczne, równościowe, edukacyjne, ekologiczne. Smart City 3.0 wpisuje się w coraz bardziej popularną ekonomię współdzielenia (sharing economy). Wymaga to często odwagi władz miejskich, które muszą pogodzić się z rosnącą pozycją mieszkańców (np. budżet partycypacyjny).