Proces Proces rozpoczął się 24 listopada 1993. W dniu jego rozpoczęcia o mało co nie doszło do linczu, policja musiała osłaniać samochód, którym przywieziono oskarżonych; doszło do aresztowań. Dowody winy były niepodważalne – krew na butach, niebieska farba na odzieży, nagrania z kamer, świadkowie.

Sąd uznał obydwu chłopców za winnych. Sentencja wyroku zawierała zwrot Her Majesty’s Pleasure („oddać Królowej według uznania”), co oznaczało brak konkretnego terminu końca kary. Złożono apelację w oparciu o fakt, że wyrok taki jest niezgodny z Europejską konwencją praw człowieka. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał ten wyrok za niedopuszczalny, stwierdził też, że Thompson i Venables nie mieli uczciwego procesu. Wyrok zmieniano kilkakrotnie, ostatecznie obydwaj sprawcy wyszli na wolność 23 czerwca 2001, kiedy obaj mieli 18 lat. Obydwaj otrzymali fikcyjne tożsamości, by chronić ich przed próbami linczu.

Matka Jamesa stwierdziła, że kłóci się to z jej poczuciem sprawiedliwości i ma zamiar walczyć do skutku o sprawiedliwą karę dla morderców. Ostrzegła też, że Venables jest niebezpieczny, a jego uwolnienie było błędem. O Robercie Thompsonie brak jest jakichkolwiek wiadomości, odkąd został uwolniony.